Wiele miast (36)
NA RECENZOWANYM (10): „Babadook”

Przyprawiający o palpitacje serca, mrożący krew w żyłach, wciskająca w fotel, czyli „Babadook” Jennifer Kent.

Reklama
„Babadook” (2014), reż. Jennifer Kent
Australia 92', horror
 
zarys fabuły: Matkę i jej sześcioletniego synka nawiedza nocami dziwaczny, tajemniczy stwór. Czy dziwne zjawisko jest realne, czy może jest wynikiem pogłębiającej się alienacji i psychozy bohaterów?


 
mini-recenzja: Inspirowany takimi klasykami jak: „Egzorcysta” (1973) Williama Friedkina, „W kleszczach lęku” (1961) Jacka Claytona czy „Martwe zło” (1981) Sama Raimiego „Babadook” w reżyserii Jennifer Kent, to klasyczne kino grozy, ze stopniowo budowanym napięciem, które wygrywa gęstą atmosferą szaleństwa i niedopowiedzeń. Czerpiąc garściami z estetyki niemieckiego ekspresjonizmu – załamania perspektywy, osobliwa gra światłocienia, surrealistyczne scenerie – Kent kładzie nacisk bardziej na suspens i psychologię bohaterów niż na kino eksploatacji sensu stricto. Do tego mistrzowska gra na niuansach i symbolice. Zasłużone brawa należą się naszemu operatorowi Radosławowi Ładczukowi – „Sala samobójców” (2011), „Jesteś Bogiem” (2012) – który z maestrią godną największych potrafił odmalować atmosferę nadnaturalnego niepokoju, przytłaczającą z każdą kolejną stopklatką duchotę miejsca zestawioną z paranoiczną zgnilizną stopniowego osuwania się w mrok. Rzadko spotykana umiejętność.   
 
ocena: 8/10 (bardzo dobry)
 
Szczegółowe informacje na temat repertuaru można znaleźć na mcksokol.pl. Więcej filmów na synekdochanowysacz.blogspot.com.
 
***
 
NA RECENZOWANYM to 1-sekundowy kadr, 5-sekundowy zarys fabuły i 10-sekundowa, pisana na gorąco, mini-recenzja wybranego filmu, który w danym tygodniu wchodzi do repertuaru kina SOKÓŁ w Nowym Sączu.
 
(Bartosz Szarek)
Fot.  materiały promocyjne
stat4u PortalPOLSKA.pl