Wiele miast (351)

Piękno zaklęte w miniaturze

Przepiękne, misternej roboty miniaturki instrumentów muzycznych pracownia Manufactur Burchardt  www.ManufacturBurchardt.com
przygotowuje jako nagrody dodatkowe dla laureatów w XV Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. Henryka Wieniawskiego, który odbędzie się w dniach od 8 do 23 października br. w Poznaniu. 
 
Pierwszy model Artur Jacek Burchardt zbudował w wieku siedmiu lat. Zaczął od samolotu Ansaldo A.1 Balilla w skali 1:144

Reklama
Pasja modelarstwa zawładnęła nim pod wpływem hobby jego wujka Jarka, przy którego boku dorastał i się wychowywał. Wujek budował tekturowe modele statków, okrętów, czołgów i samolotów. – Te modele w sposób wręcz magiczny oddziaływały na moją dziecięcą wyobraźnię – mówi Artur Jacek Burchardt, obecnie jeden z najwybitniejszych twórców artystycznych miniatur, znanych nie tylko w Polsce, ale także w wielu krajach europejskich. – A ze szczególnym upodobaniem zająłem się tworzeniem miniatur instrumentów.

W Polsce do roku 1989 modelarstwo było hobby bardzo kosztownym, gdyż w komunistycznym kraju brakowało wszystkiego, poczynając od podstawowych produktów niezbędnych do życia codziennego.

Wtedy jedynym sposobem na pozyskiwanie wzorów modeli oraz akcesoriów do ich konstrukcji było sprowadzanie ich z zagranicy. Było to zajęciem nie lada trudnym, jak i olbrzymim wyzwaniem, aczkolwiek tym więcej satysfakcji czerpał z każdego zdobytego materiału, a później z ukończonego już dzieła. 


Od roku 1990, już jako dorosły, początkowo zajął się budowaniem czołgów i pojazdów pancernych w skali 1:35 z okresu II wojny światowej. W tamtym czasie, dzięki uzyskaniu reszcei dostępu do wielu modeli spowodował, że szeroko rozwinął umiejętności jako modelarz, a w późniejszych latach zakiełkował w jego świadomości pomysł, który przekształcił się w życiowe marzenie. 
   
Fot.:  www.ManufacturBurchardt.com

- Pragnąłem móc wykorzystywać moje umiejętności modelarskie jako zajęcie zarobkowe, które zapewniałoby mnie i mojej rodzinie byt, a które zarazem sprawiałoby mi wielką radość i satysfakcję poprzez robienie tego, co kocham – wspomina początki swojej pracy twórczej Artur Jacek Burchardt. - Pewnego dnia, podczas rozmowy telefonicznej z kuzynem, Przemysławem Burchartem wspomniałem mu o mojej idei, a on, ku memu niezmiernemu zdumieniu od razu podchwycił temat, wspominając przy tej okazji, że on sam w niedalekiej przeszłości dostał niecodziennego natchnienia i skonstruował model miniaturowych skrzypiec!  

 
Fot.:  www.ManufacturBurchardt.com
 
Ta rozmowa była jak brakujące ogniwo w całej układance jego dążenia do spełniania marzeń zawodowych. Następnego dnia wsiadł w samochód i za jednym zamachem, z prędkością światła przemierzył 100 km dzielących go od miejsca zamieszkania kuzyna. 
 
Tak zaczął specjalizować się w tworzeniu misternie wykonywanych modeli skrzypiec. 


Fot.:  www.ManufacturBurchardt.com
 
Był rok 1997. Przesiadując w bibliotece, całymi miesiącami wertował książki ze zdjęciami, rysunkami i rycinami skrzypiec, gitar klasycznych, lutni, bałałajek i wielu innych instrumentów ludowych z Polski i innych krajów europejskich, by zaznajomić się z nimi jak najlepiej i najdokładniej, i by powielić ich ryciny i zdjęcia najpierw jako kserokopie, a potem w

Gitara wykonana przez Manufactur Burchardt dla Piotra "Dzikiego” Chancewicza z zespołu Mech
   
miniaturowych modelach. Rezultatem tych poszukiwań archiwalnych było, wspólne z kuzynem opracowanie i wykonanie prototypów około 50 miniaturek różnorodnych instrumentów europejskich.
 
Niedługo później rozpoczęli działalność jako firma Manufactur Burchardt. Jednym z pierwszych sukcesów było wykonanie składanki pięciu miniatur instrumentów muzycznych, która została wylicytowana podczas imprezy charytatywnej za kwotę aż 4,5 tys. zł.

Potem, co prawda na pewien czas działalność firmy została zawieszona z przyczyn osobistych, ale od kilku lat Artur Jacek Burchardt znowu tworzy miniaturowe cudeńka.

Wykonanie każdej miniatury zajmuje kilka dni, a wiele elementów jest wykonywanych z pomocą lupy i przy dobrym oświetleniu. Praca nad nimi wymaga nie lada cierpliwości, precyzji, staranności i dbałości o szczegóły, nieraz o niemal mikroskopijnej skali wielkości. 
 
Zdobią one wiele szkół muzycznych, restauracji i klubów, są wręczane w charakterze prezentów lub jako nagrody w konkursach, festiwalach i przeglądach muzycznych i charytatywnych -  kraju i za granicą. Cieszą oko koneserów, nie tylko muzyki, ale wszystkich miłośników piękna zaklętego w miniaturze.


Manufactur Burchardt przygotowuje obecnie miniatury instrumentów na finałowe wręczenie nagród w XV Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. Henryka Wieniawskiego, który będzie się odbywał w Poznaniu, od 8 do 23 października 2016 br.

Laureatom wręczonych zostanie pięć nagród w postaci miniaturki instrumentu ludowego Mazanka Wielkopolska. Do każdej miniatury instrumentu dołączony zostanie medal spersonalizowany dla zwycięzcy konkursu oraz dla czterech innych laureatów w poszczególnych kategoriach. 


A specjalne upominki, na razie objęte tajemnicą, są wykonywane przez Artura Jacka Burchardta dla wybitnych muzyków, którzy będą gośćmi konkursu,
   
Brytyjski skrzypek Nigel Kennedy otrzymał miniaturkę wykonaną specjalnie dla niego  
dla światowej sławy polskiego kompozytora, Krzysztofa Pendereckiego i równie znakomitego rosyjskiego skrzypka, Maxima Vengerova.    
 
Więcej:  www.ManufacturBurchardt.com

 
stat4u PortalPOLSKA.pl