Wiele miast (374)
Prima aprilis: święto żartownisiów

Dzień 1. kwietnia jest prawdziwą gratką dla tych, którzy uwielbiają wprowadzać kogoś w błąd. Niewinne kłamstwo? Nieprzyzwoity kawał? Tak, w tę jedyną dobę w roku można sobie na to pozwolić. Kiedy zaczęto obchodzić Dzień Żartu i co się do tego przyczyniło? Zapraszamy do lektury, jak na złość, zawierającej prawdziwe informacje.

Reklama
Prima aprilis, który zawdzięcza swoją nazwę łacińskiemu brzmieniu Prima dies Aprilis, zyskał rangę obyczaju – pierwszy dzień kwietnia uznaje się bowiem za powszechnie przyjętą tradycję przyzwolenia na żartowanie sobie z innych. W krajach anglojęzycznych określany bywa również mianem "Fool's Day" (Dzień Głupców), w Szkocji "Hunt The Gowk Day" (Polowanie Na Głupca), we Francji "Poisson d'avril" (Kwietniowa Ryba), na Litwie "Malagio Diena" (Dzień Kłamcy), w Portugalii "Dia da mentira" (Dzień Kłamstwa), w Rosji tymczasem "День смеха" (Dzień Śmiechu). Na co pozwala ten wyjątkowy czas w roku? Otóż, można:
•    robić kawały innym
•    celowo wprowadzać kogoś w błąd
•    z premedytacją kłamać
•    rozpowszechniać nieprawdziwe bądź żartobliwe informacje w mediach tak, jakby rzekomo nie wymijały się z prawdą

Geneza dnia, w którym prym wiedzie kłamstwo

Chociaż początki "święta żartownisiów" nie są do końca jasne, istnieje parę teorii starających się przybliżyć jego powstanie. Jedna z nich nawiązuje do perskiego Sizdah Bedar, święta radości oraz solidarności, jakie zaczęto obchodzić od 536 r. p.n.e. Druga mówi o biblijnym Judaszu, który przyszedł na świat właśnie 1. kwietnia i okłamał Jezusa wydając go w ręce Sanhedrynu (skojarzenie z obłudą bądź fałszem). Trzecia natomiast dotyczy czasów starożytnej Grecji, gdzie utożsamiano ten dzień z mitem o Demeter i Persefonie – Hades porwał do swojego podziemnego królestwa Persefonę na początku kwietnia, zaś jej matka nie mogła odnaleźć córki, ponieważ echo ją zwiodło (motyw kłamstwa).

Wielu badaczy uważa, że prima aprilis odpowiada starorzymskim praktykom, przy czym bezpośrednio się z nich wywodzi. Pierwszego dnia kwietnia obchodzono w antycznym Rzymie Veneralia, święto połączone z czczeniem Fortuny Virilis oraz Cerialami, podczas którego mężczyźni przebierali się w damskie palle (szaty), zakładali na głowy peruki i entuzjastycznie tańczyli. Każdy Rzymianin mógł wówczas żartować, robić kawały innym, a także dawać komiczne występy. W efekcie, barwne korowody roześmianych ludzi przemierzały ulice miast wzbudzając tym nie lada zainteresowanie.

Najczęściej jednak można napotkać wyjaśnienie genezy Dnia Żartu odnoszące się do zmiany w kalendarzu gregoriańskim, którą naniósł papież Grzegorz XIII w 1562 roku. Kapłan ten zamienił pierwszy dzień nowego roku z 1. kwietnia na 1. stycznia – zaowocowało to wieloma zabawnymi sytuacjami. Osoby niezaznajomione z jego decyzją, w dalszym ciągu obchodziły Nowy Rok w kwietniu oraz obdarowywały swoich bliskich prezentami, przez co szybko stały się obiektem kpin ze strony tych, którzy zdążyli się już przyzwyczaić do nowego kalendarza.


Bardzo często zdarzało się, że robili "niewiedzącym" kawały i nazywali ich "kwietniowymi głupcami".

Na pamiątkę tego wydarzenia zaczęto propagować zwyczaj żartowania z innych, a także robienie im psikusów.

Prima aprilis na ziemiach polskich

Obyczaj ten dotarł do naszego kraju w epoce nowożytnej z Europy Zachodniej i rozpowszechnił się w XVIII stuleciu dokładnie w takiej formie, jaką doświadczamy obecnie. Dzień Żartu poświęca się szerzeniu zmyślonych opowieści, robieniu kawałów innym osobom albo naśmiewaniu z tych, którzy dali się nabrać. Sam 1. kwietnia postrzega się za dzień niepoważny – wielu ludzi stara się nie podejmować wtedy ważnych decyzji.

Co ciekawe, w niektórych regionach Polski popularna była kiedyś tradycja robienia psikusów przez dzieci uczęszczające do szkół podstawowych. Żarty odbywały się zawsze 12. marca, kiedy przypadało święto Gregorianek, jakie zrodziło się w XVI wieku w Alzacji. Był to dzień pożegnania abiturientów oraz powitania pierwszoklasistów, który rozpoczynał się szkolnym nabożeństwem z kwestą, kończył natomiast ucztą z występami. Kazania podczas mszy świętej miały charakter rymowanki i niosły zwykle komiczne treści.

 

A.M. Phoenix - Alicja Paluch

www.TwierdzaWyobrazni.pl 

stat4u PortalPOLSKA.pl