Włodawa
Seminarium odnowy wiary

Na 10 tygodni, począwszy od 24 września, Odnowa w Duchu Świętym „Emmanuel”, działająca przy parafii św. Ludwika we Włodawie, zaplanowała szczególne rekolekcje.

Reklama

Seminarium odnowy wiary, przygotowane przez wspólnotę i kierowane przez o. Pawła Kaczmarka, było kontynuacją wieczorów uwielbienia, prowadzonych wcześniej przez o. Piotra Stanikowskiego. Seminarium, które właśnie dobiegło końca i można już mówić o jego owocach duchowych, było rekolekcjami w nowej formie ewangelizacji. Były to rekolekcje, które spełniły oczekiwania ich uczestników; jeden z nich tak określił ich znaczenie w swoim życiu: „Pan Jezus odnalazł mnie, mimo zamkniętych drzwi mojego serca. Rekolekcje u ojców paulinów są przygotowywane przez Boga w taki sposób, że każdy znajdzie na nich odniesienie do swojego życia. Seminarium odnowy wiary to wspólnota, a wspólnota jest niezbędna do rozwoju. Ludzi poszukuje się właśnie na takich seminariach”. Doświadczenie wiary jest szczególnym zadaniem chrześcijan. Organizatorzy rekolekcji stają niejednokrotnie wobec pytania, w jaki sposób Bóg przemówi do danej społeczności, jak przygotować Mu drogę do serc ludzi, którzy przyjdą. Podczas seminarium realizowano program, w którym znalazła się m.in. modlitwa wstawiennicza o uzdrowienie i uwolnienie. Uczestnicy seminarium często mówili o uzdrowieniach, jakich doznali w czasie tych rekolekcji. Jeden z młodszych uczestników seminarium, który w swoim kilkunastoletnim życiu miał już epizody z neokatechumenatem i oazą, składa świadectwo: „Seminarium pozwoliło mi poznać, kim naprawdę jestem. Pan Jezus mnie bardzo uzdrowił, między innymi w pewien sposób – choć jeszcze nad tym pracuję – z zazdrości. Jestem Mu za to bardzo wdzięczny. Poza tym jestem teraz bardziej otwarty – nie sprawia mi kłopotu porozmawianie z innymi ludźmi, których spotykam. Chwała Panu!” Seminarium przyniosło również inne owoce duchowe. „Pierwszy dzień seminarium, 24 września, był jednocześnie ostatnim dniem odmawiania przeze mnie nowenny pompejańskiej w intencji uzdrowienia mojej mamy- mówi jedna z uczestniczek rekolekcji. - Uzdrowienie jednak nie dokonało się, odczuwałam gniew. Bóg wówczas pokazał mi moją pychę i brak zaufania. Zanim poznałam moc uwielbienia, miałam za sobą lekturę książki na temat wielbienia Boga. Była to jednak tylko teoria. Rekolekcje pokazały mi, jaki mam problem z uwielbieniem Jezusa w różnych wydarzeniach, w tym, co nakłada na moje ramiona. Podczas jednego z ostatnich spotkań rekolekcyjnych moje uwielbienie Boga dokonało się w pełni. Moja 2,5-letnia córeczka zachorowała na ostre zapalenie krtani. Mijały dni, było z nią bardzo źle. Walczyłam, czy podać jej przypisany zastrzyk ze sterydów. Wtedy Duch Święty przynaglił mnie, aby jechać na wieczór chwały; wtedy też pomyślałam: Jezu, będę Cię wielbić w chorobie mojej córki. Użyłam wówczas słów: Dotknij mnie, Jezu. W kościele ojciec Paweł użył tego wieczoru takich samych słów: Jezus chce ciebie dzisiaj dotknąć. Słowa te były dla mnie zaproszeniem do zaufania. Kiedy wróciłam do domu- z córką było bardzo źle. Pomyślałam: Jezus nie uzdrawia, ile można Go wielbić...? W poniedziałek postanowiłam pojechać po zastrzyk dla dziecka. Wtedy w drodze pojawił się odruch- wstąpić do kościoła na Mszę św. w intencji mojej córki. W czasie Eucharystii dziecko po raz pierwszy od dłuższego czasu zaczęło kaszleć, biegać po kościele i mówić. Nie pojechałam po zastrzyk, tego samego dnia dziecko było – w pełni zdrowe – w przedszkolu. Dziś mogę stwierdzić, że Bóg chce się przekonać, z czego jesteśmy zbudowani jako Jego narzędzie. Czy jesteśmy metalem szlachetnym, a On będzie nas wypalał. I nas nie skrzywdzi. Daj Bogu odrobinę zaufania, a On odda ci w niewypowiedzianych łaskach”. Podczas 10-tygodniowych czwartkowych spotkań można było na nowo odkryć piękno modlitwy, zrozumieć słowo, które kieruje do uczestników Bóg, zachwycić się tym słowem i próbować nim żyć. W trakcie jednego z wieczornych spotkań, o. Paweł Kaczmarek mówił o głoszeniu słowa przez swoich współbraci. „Gdy mówiliśmy ojcu, że głosząc Słowo, chcemy wypaść jak najlepiej i tak budujemy swoją próżność. Ojciec nam odpowiedział: Nie martwcie się, Bóg nawet twoją pychą się posłuży”. Jeśli chcesz, możesz głęboko doświadczyć tego, jak mówi do ciebie Bóg- głosił o. Paweł. „On jest sprawcą chcenia i działania, i ludzie chcą to zobaczyć na waszych obliczach”. Anna, która uczestniczy w seminarium po raz drugi, opowiada: „Bóg dużo zmienił w moim życiu. Kiedy przyjęłam Go do mego serca jako Pana mojego życia, uzdrowił mnie i uwolnił od lęków. Miałam traumatyczne przeżycia związane z silnym wiatrem, bardzo – niemal obsesyjnie - bałam się burzy. Jezus uwolnił mnie od tego strachu. Uwolniona zostałam także od nerwowości. Bardzo mnie irytowało i nawet wpadałam w furię, kiedy wracałam z pracy do domu i widziałam bałagan. Jezus dał mi zrozumienie, żebym winy nie szukała w innych, abym spojrzała w swoje serce. Jezus zmienił moje serce! Teraz nawet dziękuję Mu za ten bałagan, do jakiego doprowadzili moi synowie i uwielbiam Jezusa w moich synach i w uczniach w szkole, gdzie jestem nauczycielką”. Helena tego typu rekolekcje, jakim jest seminarium odnowy wiary, przeżywała we Włodawie drugi raz. „Na początku czułam chaos- mówi. - Potem Bóg dał mi możliwość odkrycia spójności między słowem głoszonym podczas świętych rekolekcji a liturgią, kalendarzem Kościoła katolickiego. Bardzo mnie to ubogaca. Bóg dał mi również możliwość odkrycia mojego wnętrza. Duch Święty tak zadziałał, że mogłam w sercu odczuć walkę dobra ze złem. W tym zmaganiu otrzymałam dar współpracy z łaska Bożą”. O seminarium jako szansie spotkania z żywym Bogiem wypowiedział się jeden z uczestników: „Mało tego, że spotykamy się z Bogiem, to ten Bóg działa. Jezus Chrystus dotknął mnie osobiście, zostałem uzdrowiony fizycznie. Jezus jest z nami – podczas tych rekolekcji jest to bardzo odczuwalne. Mogliśmy Go doświadczyć, kiedy ojciec Paweł szedł niosąc Jezusa w monstrancji i pozwolił nam zbliżyć się do Niego i nawet Go dotknąć”. Równolegle z adoracją Jezusa w Najświętszym Sakramencie, uwielbieniem Go poprzez włączenie się w śpiew – wspólnie z zespołem „Godzina chwały” czy Wspólnotą Odnowy w Duchu Świętym „Mocni w Duchu”- uczestnicy spotkań mieli możliwość doświadczenia żywej wspólnoty, odkrycia w sobie charyzmatów i możliwości posługiwania się nimi w Kościele.

Renata, posługująca w diakonii muzycznej podczas tych rekolekcji, daje następujące świadectwo: „Przed jednym ze spotkań, po próbie muzycznej, gdy modliliśmy się, poprosiłam Jezusa, aby mnie uleczył z perfekcjonizmu. Bardzo mi w życiu przeszkadzało, gdy słyszałam ton czy dźwięk nieodpowiednio wykonany. Nie musiałam długo czekać, tego samego wieczoru, gdy przyjechali „Mocni w Duchu”, usłyszałam słowa: „Jest osoba, którą Pan Jezus uzdrawia z perfekcjonizmu”. Teraz dysharmonia mi nie przeszkadza, jestem bardzo szczęśliwa. Dziękuję Bogu za to, że postawił na mojej drodze ludzi, którzy mnie wspierają”. O łaskę otrzymaną od Boga trzeba dbać. Bóg zawsze zadaje pytanie: Czy chcesz... - twierdzi Marek. „W Odnowie nie ma oporów rozmów o Bogu. Podczas seminarium działanie Ducha Świętego było widoczne. Pierwsze seminarium wprowadziło do mojego życia większy spokój. Później nauczyłem się również modlić za ludzi, którzy źle mi życzą. Wyleczony zostałem także z materializmu”. Celem Odnowy w Duchu Świętym jest odnowa życia wewnętrznego, pogłębienie wiary – pomaga w tym procesie Duch Święty, towarzyszy On spotkaniu człowieka z Jezusem. W stanięciu w prawdzie wobec Boga przeszkadzają nam pokusy, nieraz zniewolenia. Są one barierą nie do przebycia, nieraz zagradzającą drogę do Boga przez wiele lat. Organizatorzy seminarium odnowy wiary zadbali o wyjaśnienie również tego aspektu naszego życia wiary i zaprosili egzorcystę o. Marcina Ciechanowskiego, paulina archidiecezji częstochowskiej, dawniej posługującego we włodawskiej parafii. Spotkaniom towarzyszyło hasło „Rozpal w sobie ogień”; były odniesienia do światła, m.in. w kontekście słów Balthasara przypominanych przez o. Pawła Kaczmarka: „Tylko ten, kto stawia światło na miejscu, które pozwala mu odpowiednio promieniować, ma je rzeczywiście”.

 

Joanna Szubstarska

 

Reklama_________________________________________________________________________________________

BEZPŁATNIE PRZYWOZIMY

   
Zakupy we Włodawie
    
Tel. (w godz. 7-22) 535 - 145 - 015
 
do domów, biur, warsztatów itp.
 
_______________________________________________________________________________________________

 

 

 

 

 

 

stat4u PortalPOLSKA.pl