Wrocław
Zaoferowała swoją pomoc i omal nie straciła telefonu

Policjanci Wydziału Prewencji i Patrolowego KMP we Wrocławiu, zatrzymali mężczyznę podejrzanego o przywłaszczenie telefonu komórkowego. Mężczyzna poprosił o pomoc pacjentkę szpitala o użyczenie telefonu, bo potrzebował pilnie skontaktować się z synem.

Reklama
Funkcjonariusze KMP we Wrocławiu zostali poinformowani o przywłaszczeniu pożyczonego telefonu komórkowego. Zdarzenie miało miejsce w szpitalu przy ul. Borowskiej.

Policjanci ustalili, że 40-letnia pacjentka pożyczyła swój telefon komórkowy mężczyźnie w wieku ok. 60 lat. Prosił on o pomoc, bo pilnie potrzebował skontaktować się z synem. Gdy po kilku minutach mężczyzna nie przyszedł oddać telefonu, zaniepokojona kobieta powiadomiła policję.

W wyniku przeprowadzonych czynności, funkcjonariusze zatrzymali sprawcę przywłaszczenia. Nie był on jednak na terenie szpitala, tylko na ul. Piłsudskiego. Z zatrzymanym policjanci pojechali do szpitala, a tam pokrzywdzona rozpoznała go. Okazało się, że jest to 63-letni mieszkaniec Łagiewnik. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu, miał 0,4 promila w organizmie.

Obecnie policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności w tej sprawie. Za przywłaszczenie powierzonej sobie rzeczy grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. (jkd)
stat4u PortalPOLSKA.pl